Historia badań technicznych pojazdu przy sprzedaży auta w Polsce
← Poradniki
13 min czytania

Historia badań technicznych w Polsce: jak ją sprawdzić i wykorzystać przy sprzedaży

PrzeglądBezpieczeństwoDokumenty

Każdy poważny kupujący w Polsce zaczyna oglądanie auta od historii badań technicznych. Nie chodzi o aktualną pieczątkę w dowodzie — chodzi o całą sekwencję wpisów z poszczególnych BT: kiedy, w której stacji, z jakim wynikiem i — najważniejsze — z jakim odczytem licznika. Z tych liczb kupujący wyciąga wnioski o tym, czy auto jeździło normalnie, czy ktoś nie cofnął przebiegu i czy stacje kontroli pojazdów nie są zmieniane w podejrzanym rytmie. Ten przewodnik prowadzi Cię przez wszystkie źródła historii BT dostępne w Polsce i pokazuje, jak udokumentować Twoją historię tak, żeby kupujący nie miał o co się czepić.

Czym różni się historia BT od „historii pojazdu"

Pojęcia historia pojazdu i historia BT bywają mylone, ale to nie to samo. Historia pojazdu to szeroki zbiór danych: rejestracje, właściciele, polisy OC, szkody w UFG, status prawny. Historia BT to wąski podzbiór — chronologiczna lista badań technicznych, każde z czterema kluczowymi polami: data, stacja, odczyt licznika, wynik. To z tych wpisów wyciąga się największą wartość diagnostyczną. Cała historia OC może być nieskazitelna, a auto wciąż być po cofnięciu licznika — tylko sekwencja odczytów BT to ujawni.

Dla porządku: jeśli interesuje Cię szerszy temat (CEPiK jako całość, dossier szkód, UFG), zajrzyj do siostrzanego przewodnika o historii pojazdu. Ten dokument zawęża się do badań technicznych — co dokładnie pokazuje każdy wpis BT i jak go wykorzystać.

Gdzie sprawdzić historię BT w Polsce

Masz kilka źródeł, które się uzupełniają. Żadne z nich nie pokazuje wszystkiego samodzielnie — mocne dossier łączy wpis państwowy (CEPiK), raport komercyjny (CarVertical lub AutoDNA przy aucie sprowadzonym) oraz papiery fizyczne (książka serwisowa, faktury).

  • historiapojazdu.gov.pl (CEPiK): oficjalna państwowa baza Ministerstwa Cyfryzacji. Bezpłatnie, 24/7, po numerze rejestracyjnym + VIN + dacie pierwszej rejestracji. Pokazuje każde BT zarejestrowane w polskiej SKP z datą, miejscowością stacji, wynikiem i odczytem licznika. To Twoje pierwsze i podstawowe źródło — kupujący i tak tu zajrzy, więc lepiej, żebyś znał zawartość raportu wcześniej niż on.
  • CarVertical (carvertical.com): komercyjny raport międzynarodowy, 80–150 zł. Krzyżuje CEPiK z bazami z 30+ krajów — historia TÜV/DEKRA z Niemiec, MOT z UK, RDW z Holandii, Histovec z Francji, Copart/IAA z USA. Niezbędny dla aut sprowadzonych: pokazuje odczyty licznika sprzed importu, dzięki czemu wykryjesz cofnięcie zrobione za granicą, zanim auto trafiło do polskiej SKP.
  • AutoDNA (autodna.pl): polska alternatywa CarVertical, 70–130 zł. Mocna integracja z CEPiK i UFG, dobre pokrycie Europy Środkowej. Dla auta z polskim pierwszym właścicielem albo sprowadzonego z Czech/Słowacji/Węgier — wystarczy. Dla auta z Niemiec, USA czy UK — CarVertical jest typowo lepszym wyborem.
  • Książka serwisowa: fizyczny dokument z pieczątkami stacji kontroli pojazdów i autoryzowanych serwisów. Każda pieczątka to data, miejscowość i kilometraż. Książka uporządkowana chronologicznie weryfikuje wpisy CEPiK i wypełnia luki — pokazuje również serwisy między BT, których CEPiK nie widzi.
  • Stacja Kontroli Pojazdów (SKP): jeśli przez lata jeździłeś do jednej stacji, jej diagności pamiętają auto i są w stanie wystawić zaświadczenie lub wydruk historii BT z lokalnego systemu — przydatne, jeśli CEPiK ma lukę albo błąd.
  • Faktury z warsztatów: każda poważna naprawa generuje fakturę z odczytem licznika. Klaser faktur chronologicznie potwierdza spójność przebiegu między datami BT.
Uważaj na fałszywe „serwisy CEPiK"

W Google nad oficjalną domeną <strong>historiapojazdu.gov.pl</strong> często wyświetlają się prywatne portale typu „cepik24.pl" czy „sprawdz-pojazd-online.pl", które za 19–49 zł sprzedają dokładnie te same dane, które państwo udostępnia bezpłatnie. Końcówka „.gov.pl" to gwarancja oficjalności — zanim zapłacisz, sprawdź adres.

Co dokładnie pokazuje wpis BT w CEPiK

Każdy wpis o badaniu technicznym w CEPiK ma kilka pól, z których wyciągniesz konkretne wnioski. Tu chodzi o czytanie ze zrozumieniem — pojedynczy wpis to tylko liczba, ale sekwencja kilku wpisów pokazuje historię auta.

  • Data BT: dokładny dzień, w którym auto było w SKP. Regularne odstępy (co 2 lata dla aut do 10 lat, co rok dla starszych) to sygnał normalnej eksploatacji. Lukę 3+ lat trzeba wyjaśnić — auto stało, było wyrejestrowane czasowo albo dopiero co sprowadzone.
  • Stacja (miejscowość): nazwa lokalizacji SKP. Stała stacja przez kilka lat = zaufany rytm. Częste zmiany stacji (i to z różnych miast) mogą sygnalizować „szukanie życzliwej diagnostki", zwłaszcza jeśli pojawiają się w nich nagle pozytywne wyniki po wcześniejszych problemach.
  • Odczyt licznika: liczba kilometrów w momencie BT. To najważniejsze pole w całej historii — porównanie odczytów z kolejnych BT to najprostszy test cofniętego licznika. Roczny przyrost 10–15 tys. km jest normą; 40 tys. km rocznie to auto reprezentacyjne lub handlowca; nagły spadek między dwoma BT to oszustwo.
  • Wynik: pozytywny (auto dopuszczone do ruchu), warunkowy (drobne usterki, ale plakietka wydana, do usunięcia w terminie) albo negatywny (auto niedopuszczone — wymagana naprawa i ponowne BT). Sekwencja samych wyników pozytywnych = prosta historia. Powtarzające się negatywne — sygnał chronicznej wady.
  • Wady wykryte: niektóre stacje raportują szczegółowo (np. „zużycie tarcz hamulcowych", „korozja podłużnicy"), inne ogólnie („usterka układu hamulcowego"). Powtarzający się ten sam wpis w kolejnych BT = problem strukturalny, który nie został rozwiązany.

Bezpłatnie

CEPiK / historiapojazdu.gov.pl

Państwowy raport z historią BT — bez logowania, bez Profilu Zaufanego, plik PDF generowany w 60 sekund

70–150 zł

Raport zagraniczny (CarVertical / AutoDNA)

Komercyjne źródło dla aut sprowadzonych — agreguje BT z TÜV, MOT, RDW, Car-Pass, Histovec i baz amerykańskich

5–10%

Realna premia cenowa

Różnica między ogłoszeniem z pełnym dossier BT a ogłoszeniem bez papierów, przy porównywalnym stanie technicznym

Analiza historii BT — sygnały ostrzegawcze

Gdy masz przed sobą sekwencję 5–10 wpisów BT z CEPiK, nie czytaj ich pojedynczo. Patrz na całość — to dopiero pokazuje, czy auto miało normalne życie, czy coś nie gra. Oto sygnały, które kupujący wychwyci pierwszy, jeśli nie wyprzedzisz ich w opisie ogłoszenia.

  • Spadek odczytu licznika między BT: klasyk. BT 2022: 145 000 km, BT 2024: 138 000 km. Fizycznie niemożliwe — licznik cofnięty. Każdy spadek, choćby o 5 000 km, to czerwona flaga i podstawa do zerwania transakcji.
  • Nienaturalnie wolny przyrost: BT 2020: 80 000 km; 2022: 82 000 km; 2024: 85 000 km. Przy aucie codziennym 1–2 tys. km rocznie to sygnał, że ktoś cofał licznik powoli, ale systematycznie. Porównaj z fakturami i książką serwisową.
  • Częste zmiany SKP: auto z Warszawy, BT raz w Krakowie, raz w Białymstoku, raz w Łodzi. Możliwe szukanie „życzliwej" stacji — zwłaszcza jeśli zmiana zbiega się z poprawą wyniku z negatywnego na pozytywny bez śladu naprawy.
  • BT zaraz przed sprzedażą: samo w sobie nie jest złe — często to logiczny ruch. Robi się podejrzane, gdy poprzednie BT było z poważnymi usterkami, a najświeższe jest „kosmetycznie" pozytywne bez śladu napraw między nimi.
  • Długie luki w historii: 2–3 lata bez wpisu BT. Auto było wyrejestrowane czasowo (decyzja właściciela), stało po szkodzie, jeździło za granicą albo dopiero co zostało sprowadzone. Brak luki = normalne życie; luka = wymaga wyjaśnienia.
  • Powtarzający się wynik negatywny: dwa, trzy BT pod rząd z tą samą wadą („korozja", „układ hamulcowy") = problem strukturalny, którego nikt nie naprawił — tylko zaliczał kolejne badania.
  • Niespójność z wpisem CEPiK właścicieli: trzech właścicieli w ciągu dwóch lat plus dziwna historia BT to kombinacja, która niemal zawsze oznacza „handlarza" obracającego autem.

Sygnały pozytywne, których szuka kupujący

Dobra wiadomość: większość aut ma czystą historię BT i Twoim zadaniem nie jest tłumaczenie się, tylko jej pokazanie. Oto wzorce, które kupujący chce zobaczyć i które powinieneś wyeksponować w ogłoszeniu, jeśli pasują do Twojego auta.

  • Regularne BT w równym rytmie: co 24 miesiące dla auta do 10 lat, co 12 miesięcy dla starszego. Bez luk, bez nieuzasadnionych przesunięć.
  • Stała stacja: 5 ostatnich BT w tej samej SKP — najlepiej w miejscowości zgodnej z adresem zameldowania właściciela. To znak, że jeden właściciel jeździł rzetelnie do swojego diagnostyka.
  • Wszystkie wyniki pozytywne (lub warunkowe z usuniętymi wadami): brak negatywnych BT albo każde negatywne zakończone udokumentowaną naprawą i ponownym BT z wynikiem pozytywnym.
  • Liniowy wzrost przebiegu: 10–15 tys. km przyrostu rocznie (lub konsekwentnie 20–30 tys. km, jeśli auto handlowca) bez nagłych skoków w żadną stronę. To najlepszy dowód, że licznikiem nikt nie ruszał.
  • BT zgodne z fakturami: odczyt licznika z każdego BT mieści się między odczytami z faktur warsztatowych z tego samego okresu. To oznacza, że dokumenty się zgadzają — i kupujący nie ma czego podważać.

Cofnięty licznik — jak go wykryć krok po kroku

Cofanie licznika to najczęstsze oszustwo polskiego rynku wtórnego, zwłaszcza w segmencie aut sprowadzonych. Dobra wiadomość: w 2026 r. coraz trudniej je ukryć — wystarczy umieć dopasować kilka źródeł.

  • Porównanie odczytów BT w CEPiK: najprostszy i najpewniejszy test. Otwórz raport CEPiK, wyciągnij wszystkie odczyty z BT, ułóż chronologicznie. Każdy spadek = cofnięty licznik. Brak spadku, ale podejrzanie wolny przyrost = możliwe cofanie powolne, sprawdź dalej.
  • Zestawienie z fakturami z serwisów: każda faktura z autoryzowanego serwisu albo dobrego warsztatu ma kilometraż w momencie wizyty. Klaser faktur uporządkowanych chronologicznie i porównanie z odczytami BT — jeśli liczby pasują w trójkącie (BT — faktura — kolejne BT), licznik jest czysty.
  • Książka serwisowa pieczątkowana: w autoryzowanych serwisach (zwłaszcza marek niemieckich) każdy przegląd okresowy zostawia pieczątkę z datą, kilometrażem i podpisem mechanika. Książka z pełnym kompletem pieczątek to mocny dowód spójności przebiegu.
  • Raport CarVertical / AutoDNA (auta sprowadzone): obie usługi ciągną odczyty licznika z baz zagranicznych — z TÜV, z brytyjskiego MOT, z RDW, z Car-Pass. Porównanie ostatniego odczytu zagranicznego z pierwszym polskim BT pokazuje, czy cofnięcie nie odbyło się „w drodze" między krajem pochodzenia a Polską.
  • Odczyt z ECU (diagnostyka OBD): niektóre marki (Volkswagen, Audi, BMW, Mercedes po 2010 r.) zapisują przebieg równolegle w kilku sterownikach — silnika, klimatyzacji, audio. Profesjonalny diagnosta odczyta wszystkie i porówna z licznikiem. Rozbieżność = cofnięcie.
  • Wizualna ocena zużycia: tapicerka fotela kierowcy, kierownica, pedały, dźwignia zmiany biegów. Auto z licznikiem 80 tys. km, ale fotelem startym do gołego stelaża i błyszczącą od polerowania kierownicą — fizycznie niemożliwe. Doświadczony oglądający wychwyci to natychmiast.
Cofanie licznika to przestępstwo z art. 306a Kodeksu karnego

Od 2019 roku <strong>art. 306a KK</strong> czyni cofanie licznika przestępstwem zagrożonym karą pozbawienia wolności <strong>od 3 miesięcy do 5 lat</strong> — niezależnie od tego, czy zrobiono to w celu sprzedaży, czy „dla porządku". Jeśli kupisz auto z cofniętym licznikiem i udowodnisz to za pomocą CEPiK lub CarVertical, sprzedający odpowiada karnie, a Ty masz prawo do odstąpienia od umowy i odszkodowania na podstawie rękojmi (art. 556 Kodeksu cywilnego). Sprzedając auto z konsekwentnym, weryfikowalnym przebiegiem, napisz to wprost w ogłoszeniu: „przebieg potwierdzony w CEPiK i CarVertical" to konkretny argument sprzedażowy.

Procedura kupującego — krok po kroku, jak sprawdzić historię BT

Jeśli Twój kupujący wykona te kroki — a wykona, jeżeli ma głowę na karku — Twoje dossier musi być przygotowane na każdy z nich. Zrób ten sam audyt dla siebie, zanim opublikujesz ogłoszenie.

Weryfikacja historii BT — checklista dla sprzedającego

10 items

Auta sprowadzone — bazy zagraniczne BT

Sprowadzane auta to znaczna część polskiego rynku — i tam koncentruje się większość sporów o cofnięty licznik. Każdy kraj UE prowadzi własną bazę przeglądów technicznych. Większość jest dostępna albo bezpłatnie (jeśli wiesz, gdzie szukać), albo przez CarVertical / AutoDNA, które agregują dane.

KrajŹródło BTDostęp
NiemcyKBA (Kraftfahrt-Bundesamt) + raporty TÜV / DEKRA / KÜS / GTÜKomercyjnie przez CarVertical, Carfax Europe; oryginalne raporty TÜV od poprzedniego właściciela
Wielka BrytaniaMOT history (Ministry of Transport)gov.uk/check-mot-historybezpłatnie, oficjalnie, po numerze rejestracyjnym
FrancjaHistovec (Contrôle technique)histovec.interieur.gouv.frbezpłatnie, państwowe, po VIN i numerze dokumentu
HolandiaRDW Voertuig (APK)rdw.nlbezpłatnie, państwowe, po numerze rejestracyjnym
BelgiaCar-Pass (obowiązkowy dokument przy zmianie właściciela)car-pass.be — fizyczny dokument od poprzedniego właściciela, niepodważalny
WłochyMotorizzazione + RevisioneKomercyjnie przez AsstoCT, CarVertical; dokument Revisione od poprzedniego właściciela
USACarfax / AutoCheck / NMVTISCarVertical agreguje; bezpośrednio Carfax (~40 USD) — kluczowe przy aukcjach Copart / IAA
Czechy / SłowacjaSTK (Stanice technické kontroly) / STK (Stanica technickej kontroly)AutoDNA ma mocną integrację; CarVertical również
Bazy historii przeglądów technicznych w głównych krajach pochodzenia aut sprowadzanych do Polski (stan na 2026 r.).
Sprowadzone z UK — sprawdź MOT zanim zapłacisz

Brytyjska baza MOT (<em>gov.uk/check-mot-history</em>) jest <strong>bezpłatna, oficjalna i kompletna</strong> — pokazuje każde MOT od 2005 roku z dokładną datą, miejscowością, wynikiem i odczytem licznika. Dla auta sprowadzonego z UK to materiał obowiązkowy. Klasyczny scenariusz oszustwa: auto przyjeżdża do Polski z licznikiem „65 000 mil", a MOT history pokazuje, że trzy miesiące przed wywozem miało 145 000 mil. To bezpłatny i niepodważalny dowód. Sprawdź zanim podpiszesz umowę.

Sygnały oszustwa, które kupujący wychwytuje natychmiast

Nawet zanim kupujący wygeneruje CEPiK, kilka rzeczy zdradzi mu, że coś jest nie tak. Większość z nich to klasyki polskiego rynku — działają niezawodnie jako filtry „nie tracę czasu na oglądanie".

  • Sprzedający odmawia podania VIN przed spotkaniem: czerwony alarm. Bez VIN nie można sprawdzić CEPiK, CarVertical, MOT ani żadnej innej bazy. Uczciwy sprzedający rzuca VIN w pierwszej wiadomości, nieuczciwy zwleka.
  • „Brak czasu na wydruki CEPiK": wymówka znana od lat. Wygenerowanie raportu CEPiK trwa 60 sekund i jest bezpłatne. Kto „nie ma czasu", ma coś do ukrycia.
  • Auto sprowadzone z UK z absurdalnie niskim licznikiem: brytyjska średnia roczna to ~12 000 mil. Auto z 2015 roku z licznikiem 40 000 mil — sprawdź MOT history. Tam zobaczysz prawdziwą liczbę.
  • Cena znacząco poniżej rynkowej: jeśli identyczne auto w identycznym stanie sprzedaje się po 60 000 zł, a Twoje ogłoszenie ma 42 000 zł, jest tego konkretny powód. Brak ciągłości BT, cofnięty licznik, dawna szkoda — coś tu jest.
  • Brak książki serwisowej, „zgubiła się": autoryzowane serwisy duplikują książki bez problemu. „Zgubiona" książka to zwykle książka z niewygodnymi pieczątkami.
  • Sprzedający nie jest właścicielem: umowa pełnomocnictwa, brat, kolega, „handluję dla znajomego". Klasyk słupowania. Cały risk prawny zostaje na Tobie — odpuść.

Co sprzedający powinien udostępnić kupującemu

Traktuj przygotowanie dossier BT jak inwestycję — 60 minut Twojego czasu i 100 zł budżetu zwracają się 5–10% wyższą ceną i krótszym czasem sprzedaży. Pełna lista materiałów do przygotowania przed publikacją ogłoszenia.

  • Wydruk CEPiK PDF: wygeneruj świeży raport (max 7 dni przed publikacją ogłoszenia, ponawiaj co miesiąc, jeśli ogłoszenie wisi długo). PDF zawiera datę wygenerowania i jest opieczętowany kryptograficznie — kupujący widzi, że dane są aktualne.
  • Raport CarVertical lub AutoDNA (auta sprowadzone): 70–150 zł. Wysyłaj PDF poważnym kupującym wraz z CEPiK w pierwszej wiadomości — odsiewa „turystów".
  • Książka serwisowa: zeskanuj wszystkie strony z pieczątkami. Jeśli książka zaginęła, poproś poprzednich serwisów o wystawienie zaświadczenia z historii w ich systemie — większość zrobi to za 20–50 zł.
  • Klaser faktur z warsztatów: uporządkowane chronologicznie, z widocznymi kilometrażami. Skan zbiorczy w jednym PDF.
  • Aktualne BT: jeśli ważność BT kończy się w ciągu 3 miesięcy, odnów przed publikacją. Świeże BT bez zastrzeżeń to konkretny argument w opisie ogłoszenia.
  • Polisa OC i AC: aktualna, z widocznym okresem ochrony. Brak ciągłości OC to sygnał, że auto stało — wytłumacz proaktywnie.
  • Komplet zdjęć licznika i deski rozdzielczej: ostre, czytelne zdjęcie aktualnego licznika z datą wykonania. Idealnie wraz z otwartą książką serwisową na tle.
  • Zagraniczne dokumenty (auta sprowadzone): niemiecki Fahrzeugbrief, brytyjski V5C, francuski Carte grise, belgijski Car-Pass — wszystko, co jeszcze masz. Świadczy o tym, że historia auta jest udokumentowana, nie skleconwa.
Wzór jednego zdania, który eliminuje 80% wątpliwości

W opisie ogłoszenia wstaw jedną linijkę: <em>„Przebieg potwierdzony w CEPiK i CarVertical, książka serwisowa pełna, BT do <strong>{miesiąc rok}</strong>, dossier dokumentów do wysłania w pierwszej wiadomości."</em> To zdanie czyta każdy poważny kupujący i wie, że nie traci czasu na dziurawe ogłoszenie.

Co zrobić, gdy historia BT pokazuje problem

Nie każda historia jest nieskazitelna — i to OK. Większość „anomalii" da się wytłumaczyć i sprzedać uczciwie. Najgorsze, co możesz zrobić, to udawać, że problemu nie ma. Kupujący CEPiK sprawdzi i tak — wytłumaczenie w opisie ogłoszenia działa znacznie lepiej niż obrona pod presją na podjeździe.

  • Historyczny wynik negatywny BT, już naprawiony: opisz konkretnie — „BT 03/2024 negatywne — wymiana tarcz i klocków hamulcowych w autoryzowanym serwisie, faktura w komplecie, ponowne BT 04/2024 pozytywne". Dla rozsądnego kupującego to non-event.
  • Niespójny odczyt licznika: trzy scenariusze. (1) Błąd diagnosty SKP — poproś o korektę wpisu. (2) Udokumentowana wymiana licznika z fakturą — załącz fakturę. (3) Cofnięcie przez poprzedniego właściciela — masz prawny obowiązek zgłosić to kupującemu (art. 556 KC) i odpowiednio obniżyć cenę.
  • Luka w historii BT: auto stało, było wyrejestrowane czasowo, jeździło za granicą. Jedno zdanie wystarczy — „w latach 2020–2022 auto stało w garażu po szkodzie zalewowej, naprawa udokumentowana, BT zdane bez zastrzeżeń w 2023".
  • Częste zmiany SKP w przeszłości: wyjaśnij kontekst — „przeprowadzka do Wrocławia w 2022, stąd BT 2021 Warszawa, BT 2023 Wrocław". Bez wyjaśnienia kupujący zakłada najgorsze.
  • Zbliżający się termin BT: jeśli BT kończy się za 2–4 miesiące, zwykle warto je odnowić przed publikacją. 99 zł kosztu vs 500–1500 zł negocjacji w dół.

Jak Car Spot wspiera sprzedaż z mocnym dossier BT

Świeży raport CEPiK, raport CarVertical i komplet pieczątek serwisowych działają tylko wtedy, kiedy docierają do właściwego kupującego — bezpiecznie, bez wystawiania Twojego numeru telefonu i e-maila. Car Spot to platforma zaprojektowana pod ten model: prywatny sprzedający z dossier, zweryfikowany kupujący, bezpieczna komunikacja.

  • Prywatność na pierwszym miejscu: Twój numer telefonu i e-mail nigdy nie pojawiają się publicznie w ogłoszeniu. Spamerzy SMS, oszuści podszywający się pod kupujących, próby SEO-spamu — wszystko to omija Twoją skrzynkę, bo nikt nie ma Twoich danych.
  • Zweryfikowany kupujący przed pierwszą wiadomością: osoba, która chce się z Tobą skontaktować, najpierw musi sama podać swoje dane. Anonimowe próby wyłudzeń od pierwszego słowa nie wchodzą — Ty wiesz, z kim rozmawiasz.
  • Bezpieczny czat z udostępnianiem plików: wydruk CEPiK PDF, raport CarVertical, skan książki serwisowej, klaser faktur — wysyłasz wszystko bezpośrednio w czacie. Każda wiadomość jest oznaczona datą, archiwum trzyma czysty zapis na wypadek sporu.
  • Generator opisu AI: z danych pojazdu układa uczciwy opis ogłoszenia dopasowany do polskiego rynku — wymienia raporty, podkreśla termin BT, eksponuje pieczątki serwisowe.
  • Automatyczne dane techniczne z VIN: marka, model, pojemność, moc, rok produkcji — wypełnia się sam z numeru VIN, bez ryzyka pomyłki, która podważyłaby Twoją wiarygodność.
  • Bezpłatne ogłoszenie 30 dni: żadnej presji, żeby przyjąć pierwszą lepszą ofertę. Masz czas znaleźć kupującego, który zapłaci uczciwą cenę za czyste dossier. 30 days at 25,99 zł
Wystaw ogłoszenie bezpłatnie na Car Spot

Bezpłatne ogłoszenie 30 dni — bez karty kredytowej, bez prowizji od sprzedaży.

Często zadawane pytania

Sources & methodology

Published
· 2 miesiące temu
Last updated
· w zeszłym miesiącu
Region
Poland
Author

Figures and pricing are reviewed at least every six months. Read our full guide methodology for sources, freshness policy, and editorial principles.

Właśnie wycenioneWyceń swoje auto
2019 Skoda Octavia83.000 km47.000–63.000 PLN
2022 Skoda Kamiq67.000 km60.000–73.500 PLN

Gotowy sprzedać swój samochód?

Stwórz bezpłatne ogłoszenie w kilka minut. Żadnych opłat, zero prowizji — po prostu wyniki.

Przeglądaj według marki

Przeglądaj według miasta