Sprzedaż auta w Polsce w 2026 roku da się przeprowadzić w dwa-cztery tygodnie — pod warunkiem, że unikniesz kilku typowych pułapek. Między pierwszym szkicem ogłoszenia na Otomoto.pl a chwilą, gdy pieniądze trafiają na Twoje konto, prywatni sprzedający regularnie tracą setki, a czasem tysiące złotych: za niska wycena, niekompletne dokumenty, słabe zdjęcia, naiwna zaliczka „z zagranicy", brak zgłoszenia sprzedaży, niewypowiedziane OC. Ten poradnik prowadzi Cię przez osiem kroków — od wyceny po obowiązki po sprzedaży.
2–4 tygodnie
Typowy czas sprzedaży
Sensownie wycenione auto z dobrym ogłoszeniem — premium i nisze trwają dłużej
15–30%
Różnica skup vs. prywatnie
Skupy (AAA Auto, AutoŁazienki, eAutoplac) płacą poniżej rynku — to cena za wygodę i tempo
30 dni
Termin na zgłoszenie sprzedaży
Od podpisania umowy kupna-sprzedaży — wydłużony z 14 do 30 dni od 2024 roku
Decyzja: gdzie i jak sprzedać?
Zanim zaczniesz robić zdjęcia, zdecyduj, którą drogę wybierasz. Masz cztery ścieżki: sprzedaż prywatną (Otomoto, OLX, Car Spot, Sprzedajemy.pl, Allegro Lokalnie), skup aut (AAA Auto, AutoŁazienki, eAutoplac), komis lub wymianę w salonie. Różnica to zwykle 15–30% wartości — na aucie za 35 000 zł realnie 5 000–10 000 zł.
| Ścieżka | Cena | Czas | Najlepsze dla |
|---|---|---|---|
| Sprzedaż prywatna (Otomoto/OLX/Car Spot) | Pełna cena rynkowa | 2–4 tygodnie | Każde auto, jeśli masz czas |
| Skup aut (AAA Auto, AutoŁazienki) | -15 do -30% poniżej rynku | 1–3 dni | Pilna sprzedaż, wyjazd z kraju |
| Komis (pośrednictwo) | Rynek minus 5–15% prowizji | 2–6 tygodni | Brak czasu na rozmowy |
| Wymiana w salonie (trade-in) | -20 do -35% poniżej rynku | Tego samego dnia | Kupujesz nowe auto u dealera |
Otomoto.pl to lider rynku — kilkadziesiąt milionów odsłon miesięcznie, ogłoszenie płatne (kilkadziesiąt zł), wysoka skuteczność dla aut powyżej 15 000 zł. OLX.pl ma szerszy zasięg, podstawowe ogłoszenie darmowe, ale dużo „spamu". Sprzedajemy.pl i Allegro Lokalnie są niszowe i sprawdzają się dla tańszych aut. Car Spot to privacy-first: Twój numer i e-mail nigdy publiczne, kupujący piszą wyłącznie przez zweryfikowany czat, bezpłatne przez 30 dni, bez prowizji.
Oferty skupów (<strong>AAA Auto</strong>, <strong>AutoŁazienki</strong>, <strong>eAutoplac</strong>) to nie cena rynkowa — to hurt, za który pośrednik kupi auto, żeby odsprzedać z marżą 15–30%. Traktuj jako <em>dolny limit</em>: jeśli mediana Otomoto wynosi 28 000 zł, a skup daje 22 000 zł, masz 6 000 zł marży do gry — pytanie, czy dwa-cztery tygodnie pracy są dla Ciebie tyle warte.
Krok 1 — Wycena samochodu
Wycena to najważniejszy moment procesu — zbyt wysoko, ogłoszenie zginie; zbyt nisko, stracisz pieniądze. Najbardziej wiarygodnym punktem jest mediana podobnych ogłoszeń na Otomoto i OLX z 10–20 ofert o zbliżonym roczniku, przebiegu i wyposażeniu. Filtruj agresywnie: ta sama marka, model, silnik, rocznik ±1 rok, przebieg ±20 000 km.
Uzupełnij medianę trzema źródłami: AutoCentrum.pl (bezpłatna wycena online), Otomoto Pro Wycena (~30–60 zł — sensowne dla droższych aut), Eurotax (używany przez profesjonalistów). Zażądaj też oferty ze skupu (AAA Auto, AutoŁazienki) — by mieć twardy dolny limit.
Czynniki, które realnie wpływają na cenę
- Przebieg: najsilniejszy czynnik. Każde 30 000 km powyżej średniej dla rocznika (ok. 15 000 km/rok) to typowo 5–10% mniej ceny.
- Historia serwisowa: komplet faktur z ASO lub dobrego serwisu niezależnego dodaje 5–12% ceny. Brak udokumentowanej historii to -8 do -15%.
- Pierwsza ręka: w Polsce zaufanie do „pierwszego właściciela" jest bardzo wysokie — argument warty 1 000–3 000 zł w aucie kompaktowym.
- Książka serwisowa ASO: dla marek premium (BMW, Mercedes, Audi, Volvo, Lexus) kluczowa. Bez niej cena spada o 10–20% przy autach 3–5-letnich.
- Opony zimowe w zestawie: komplet kół zimowych na felgach to plus 800–2 500 zł, szczególnie od września do marca.
- Wyposażenie: skórzana tapicerka, klimatyzacja automatyczna, podgrzewane fotele, nawigacja, asystent pasa, kamera cofania — każdy dodaje 300–2 000 zł.
- Kolor: neutralne (biały, czarny, srebrny, grafitowy) sprzedają się szybciej. Egzotyczne (żółty, pomarańczowy, zieleń) mogą obniżyć cenę o 3–8%.
- Import: auta sprowadzone z UE są typowo wyceniane o 5–10% niżej niż „polskie od pierwszego właściciela" — uprzedzenie rynku, z którym warto się liczyć.
Najczęstszy błąd to wystawienie 10–20% poniżej rynku „żeby szybciej poszło". W praktyce zbyt niska cena nie przyciąga lepszych kupujących — przyciąga handlarzy chcących zbić cenę o kolejne 10%. Zacznij od mediany z marginesem 5–10% na negocjacje. Po 7–10 dniach bez sensownych pytań — obniżaj o 3–5% naraz.
Krok 2 — Dokumenty
Zanim pierwszy kupujący zadzwoni, miej wszystko pod ręką. Polski kupujący pyta szybko o przebieg, historię serwisową, liczbę właścicieli i czy auto jest „bezwypadkowe i z polskiego salonu". Skompletuj wszystko w jednej teczce przed publikacją.
Dokumenty do sprzedaży — checklist
10 items
Karta pojazdu była wystawiana do <strong>4 lipca 2018 roku</strong>, potem zniesiono obowiązek. Jeśli auto pochodzi sprzed tej daty i karta istnieje — zachowujesz i przekazujesz nowemu właścicielowi z dowodem rejestracyjnym. Jeśli auto młodsze lub karta zaginęła — nic nie robisz, wydział komunikacji nie zażąda. Nigdy nie wyrabiaj „na wszelki wypadek".
Krok 3 — Zdjęcia i prezentacja
Zdjęcia decydują, czy ktoś otworzy Twoje ogłoszenie. Kupujący przegląda kilkadziesiąt ofert w sesji — o kliknięciu decyduje miniaturka i pierwsze 2–3 zdjęcia. Inwestycja kilkudziesięciu minut daje przewagę nad 80% konkurencji wrzucającej cztery rozmazane ujęcia z parkingu pod blokiem.
- Liczba zdjęć: co najmniej 15–20. Otomoto pozwala załączyć kilkadziesiąt, OLX kilkanaście. Ogłoszenie z 4 zdjęciami sygnalizuje, że coś ukrywasz.
- Zewnątrz — wszystkie strony: przód, tył, oba boki, oba narożniki pod kątem 45°. Razem 8 zdjęć z zewnątrz.
- Wnętrze: oba przednie fotele, tylna kanapa, deska rozdzielcza, zegary z licznikiem przebiegu (z włączonym zapłonem), bagażnik.
- Pod maską i koła: silnik z otwartą maską, jedno zbliżenie felgi z oponą.
- Dowód rejestracyjny: strona z danymi pojazdu — zasłoń numer rejestracyjny i dane osobowe.
- Drobne wady: ryski, wgniecenia, wytarcia tapicerki — sfotografuj uczciwie. Ukrywanie wad na zdjęciach kończy się tym, że kupujący po przyjeździe czuje się oszukany.
- Krótkie wideo: 30–60-sekundowy filmik obchodzący auto dookoła to ogromny plus — większość ogłoszeń nie ma żadnego filmu.
Jakość ujęć: naturalne światło — wczesny ranek lub późne popołudnie, nie w południe ani po zmroku. Tło neutralne — pusty parking, plac, droga polna. Auto umyte, odkurzone, ze zdjętymi prywatnymi rzeczami. Smartfon z ostatnich 3–4 lat wystarczy.
Krok 4 — Opis ogłoszenia
Dobry opis ma trzy zadania: uprzedzić pytania (oszczędzasz 20 SMS-ów), zbudować zaufanie konkretami, wytrzymać porównanie z 30 ogłoszeniami czytanymi tego wieczoru. Ogólniki „auto zadbane, polecam" nic nie znaczą — pisz konkretami.
- Dane podstawowe na początku: marka, model, wersja silnika, rocznik, przebieg, pojemność, paliwo, skrzynia biegów, kolor, liczba właścicieli.
- Historia auta — uczciwie: kraj pochodzenia (polski salon / sprowadzone), pierwszy właściciel (jeśli tak — mocny argument), kolizje (jeśli były — zakres, kiedy, czy naprawione w ASO).
- Stan techniczny: ostatnio wymienione (olej, filtry, hamulce, opony, rozrząd); bliska przyszłość (rozrząd za X km, hamulce za Y km).
- Wyposażenie — pełna lista: klimatyzacja, tempomat, nawigacja, kamera, czujniki parkowania, asystent pasa, tapicerka, podgrzewane fotele, hak holowniczy, opony zimowe.
- Uprzedź pytania: „pierwsza ręka", „bezwypadkowy w aktualnym posiadaniu", „książka serwisowa kompletna", „OC do …", „przegląd do …".
- Powód sprzedaży: nieobowiązkowy, ale dodaje wiarygodności — „zmiana na większe (rodzina)", „przeprowadzka". Unikaj „bo nie używam" — brzmi podejrzanie.
- Cena i otwartość na negocjacje: „do drobnej negocjacji" lub „cena ostateczna". W PL standardowo zostaw sobie 5–10% marży.
Unikaj formuł „OKAZJA!!!", „STAN IDEALNY", „PILNE!" — wyglądają na desperację albo handlarstwo. Nie podawaj numeru w treści opisu — handlarze scrapują numery i bombardują SMS-ami. Na <a href="https://car-spot.io">Car Spot</a> Twój numer jest domyślnie ukryty; na OLX/Otomoto użyj „zadzwoń przez platformę".
Krok 5 — Negocjacje i komunikacja z kupującymi
Po publikacji w pierwszych 24–48 godzinach masz najwięcej kontaktów — pojawiają się typowe schematy: -30% „bo gotówka od ręki", „dziś przyjadę, ile minimum?", „mogę dać zaliczkę przelewem". Większość to handlarze. Reguła: nie negocjuj ceny przez telefon ani SMS — odpowiedź na „ile minimum?" brzmi: „cena w ogłoszeniu, zapraszam na oględziny". Realny kupujący przyjedzie.
- Dwa progi przed rozmową: cena docelowa (realna) i minimalna (poniżej której odpuszczasz). Cena w ogłoszeniu = docelowa + 5–10%.
- Kupujący niech zaproponuje pierwszą liczbę: „A jaka byłaby Pana propozycja?" przerzuca odpowiedzialność. Lowball -30% odrzuć stanowczo; -5 do -8% to punkt wyjścia.
- Schodź małymi krokami: z 35 000 od razu na 30 000 = sygnał, że pierwsza cena była fikcyjna. Lepiej -500 zł, potem -300 zł, z ciszą pomiędzy.
- Argumenty kotwiczące: aktualny przegląd, nowe hamulce, zimówki, książka serwisowa ASO, pierwsza ręka, komplet kluczyków — każdy wart 300–1 500 zł.
- Nie daj się popędzić: „muszę dziś zdecydować, jutro lecę" to klasyczna technika nacisku. Spokojnie odpowiedz „życzę udanej podróży".
- Ustalenia na piśmie: potwierdź SMS-em / wiadomością cenę, datę odbioru, sposób płatności. Zapobiega „nieporozumieniom" przy umowie.
Spotkanie i jazda próbna
Spotykaj się w bezpiecznym, publicznym miejscu: parking przed CH, stacja paliw, pod komisariatem (coraz częstsza praktyka przy droższych autach). Nie zapraszaj nieznanego kupującego pod swój blok. Nie spotykaj się sam wieczorem; obecność drugiej osoby drastycznie zmniejsza ryzyko.
Przed jazdą próbną poproś o dowód osobisty kupującego — sprawdź zdjęcie, w razie potrzeby sfotografuj (za zgodą — RODO pozwala). Sprawdź też prawo jazdy. Towarzysz przez całą jazdę próbną; jeżdżący sam z autem to klasyczny scenariusz kradzieży. Trasa 15–25 minut wystarczy. Twoje OC pokrywa jazdę próbną — pod warunkiem, że Ty jesteś w aucie.
Łamany polski, idealny angielski w polskim ogłoszeniu, „kupujący z zagranicy" oferujący transport, zaliczki przed spotkaniem, numery +44/+1, oferta wyższej kwoty „bo transport drogi" — klasyczne oszustwa. Ignoruj. Realny kupujący przyjeżdża i płaci złotymi z polskiego konta.
Krok 6 — Bezpieczeństwo płatności
Płatność to moment, w którym tracisz lub zachowujesz pracę poprzednich tygodni. W 2026 roku standardem jest przelew bankowy — najlepiej ekspresowy (Express Elixir, dostępny we wszystkich bankach 24/7). Kluczowa zasada: kluczyki i dowód rejestracyjny przekazujesz dopiero wtedy, gdy pieniądze są widoczne jako dostępne saldo na Twoim koncie — nie na podstawie SMS-a, ekranu kupującego ani „za chwilę się zaksięguje".
| Metoda | Bezpieczeństwo | Kiedy używać |
|---|---|---|
| Przelew bankowy (Express Elixir) | Wysokie — sprawdzasz saldo we własnej aplikacji | Standard dla wszystkich kwot |
| Gotówka | Średnie — ryzyko falsyfikatów | Do ~15 000 zł, najlepiej w banku przy wpłacie |
| Czek bankowy | Niskie — bank może cofnąć księgowanie | Nie zaleca się |
| BLIK | Niskie — limity dzienne, brak zwrotu | Małe transakcje, nie cała kwota za auto |
| PayPal / pośrednicy zagraniczni | Bardzo niskie — chargeback do 180 dni | Nigdy |
Gotówka ma sens do 10–15 tys. zł. Powyżej: ryzyko falsyfikatu, bezpieczeństwo transportu, obowiązek identyfikacji od 15 000 zł (ustawa o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy). Jeśli gotówka — najbezpieczniej w godzinach pracy banku kupującego: on wypłaca przy okienku, Ty od razu wpłacasz, kasjer sprawdza autentyczność.
Czek bankowy w Polsce jest rzadkością — banki mogą cofnąć księgowanie po tygodniach. BLIK ma limity dzienne (1 000–10 000 zł) — nie zapłacisz nim za auto za 35 000 zł. PayPal, Revolut, Wise — kategoryczne nie. Chargeback do 180 dni oznacza, że auto pojechało, a pieniądze mogą wrócić po pół roku.
Fałszywy „dowód przelewu" e-mailem — z grafiką banku, kwotą, podpisem cyfrowym. <em>Nie ufaj e-mailowi</em>, ufaj wyłącznie własnej aplikacji bankowej. Fałszywy SMS „środki zaksięgowane" od „banku". „Połowa teraz, połowa po przerejestrowaniu" — nigdy nie wydawaj auta przed pełną kwotą.
Krok 7 — Umowa kupna-sprzedaży
Umowa kupna-sprzedaży to jedyny dokument, który chroni Cię prawnie po sprzedaży. Nie wymaga formy notarialnej — wystarczy pisemna w dwóch egzemplarzach. Wzór bezpłatnie na gov.pl, OLX, Otomoto lub w mObywatel.
- Dane sprzedającego i kupującego: imię, nazwisko, adres zameldowania, PESEL, seria i numer dowodu osobistego. Sprawdź dowód kupującego na żywo.
- Dane pojazdu: marka, model, rok produkcji, VIN, numer rejestracyjny, pojemność, przebieg na dzień sprzedaży.
- Cena: słownie i cyfrą, w polskich złotych. Brak ceny lub „1 zł" przy realnej transakcji rodzi ryzyko podatkowe — US może naliczyć PCC od wartości rynkowej.
- Sposób i moment zapłaty: „zapłata dokonana przelewem na konto Sprzedającego w dniu …" — klauzula czyni umowę potwierdzeniem zapłaty.
- Klauzula „stan techniczny znany kupującemu": „Kupujący oświadcza, że zapoznał się ze stanem technicznym pojazdu i nie wnosi zastrzeżeń". Podstawowa ochrona przed reklamacjami.
- Wyłączenie rękojmi: „Strony wyłączają odpowiedzialność Sprzedającego z tytułu rękojmi za wady fizyczne pojazdu". Nie chroni przed świadomym zatajeniem wady.
- Data, miejsce, podpisy: dwa egzemplarze, oba podpisane czytelnie, po jednym dla każdej strony.
Sprzedaż między osobami prywatnymi podlega PCC w wysokości <strong>2% wartości</strong> rynkowej. PCC płaci <strong>kupujący</strong> — w 14 dni od umowy, formularz PCC-3 przez ePUAP/e-Deklaracje. Auto do 1 000 zł — zwolnione. Twoim obowiązkiem jest tylko podać uczciwą cenę.
Krok 8 — Po sprzedaży: formalności i ochrona Twoich interesów
Kupujący wyjechał, pieniądze są na koncie — teraz zaczyna się część, którą większość sprzedających lekceważy. Cztery obowiązki w kolejnych dniach decydują, czy za pół roku nie dostaniesz mandatu „dawnego auta".
Po sprzedaży — checklist 30 dni
7 items
Wypowiedzenie OC — krok po kroku
Wypowiedzenie OC po sprzedaży (art. 31 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych) — jeśli go nie złożysz, polisa biegnie dalej i ubezpieczyciel automatycznie ją odnawia. Złożenie: pisemnie listem poleconym, e-mailem (podpisany skan) albo przez aplikację. Załączasz kopię umowy i dane polisy. Ubezpieczyciel ma 14 dni na zwrot proporcjonalnej składki.
Najczęstsze błędy sprzedających w Polsce
Zaniżenie ceny ze strachu przed brakiem zainteresowania
Najczęstszy błąd: „lepiej dam 10% taniej, szybciej pójdzie". W praktyce zaniżona cena nie przyciąga lepszych kupujących — przyciąga handlarzy ze skupów, którzy chcą zbić o kolejne 10–15%. Zacznij od mediany z marginesem na negocjacje, obniżaj dopiero gdy po 10–14 dniach brak realnych pytań.
Brak zdjęć lub niskiej jakości zdjęcia
Cztery rozmazane zdjęcia z parkingu pod blokiem w deszczu zabiją nawet idealnie wycenione ogłoszenie. Konkurujesz z setkami ofert tego samego modelu — wyróżnia Cię tylko jakość prezentacji. 15–20 czystych zdjęć w naturalnym świetle to próg minimum.
Niejasny opis bez konkretów
„Auto zadbane, polecam, więcej info pod telefonem" odpada od razu. Kupujący chce wiedzieć przed pierwszym kontaktem, czy warto się umawiać. Każdy szczegół, którego brakuje, to jedno ogłoszenie konkurencji wybierane zamiast Twojego.
Ukrywanie wad
Kupujący w 2026 roku jest świadomy — sprawdza VIN w Historii Pojazdu na gov.pl, w carVertical lub AutoDNA. Jeśli ukryjesz kolizję, a raport ją pokaże — kupujący odpadnie, stracisz dwa tygodnie. Świadome zatajenie wady to oszustwo — kupujący może po sprzedaży żądać obniżenia ceny lub zwrotu przez sąd.
Brak ostrożności przy płatności
Wydanie kluczyków przed zaksięgowaniem przelewu to klasyczny scenariusz, w którym dostajesz „potwierdzenie" (sfałszowany screenshot, SMS od „banku"), a pieniądze nigdy się nie pojawiają. Patrzysz wyłącznie na własną aplikację bankową, na dostępne saldo — nigdy na ekran kupującego.
Niezgłoszenie sprzedaży w wydziale komunikacji
Dopóki w bazach państwowych jesteś właścicielem, odpowiadasz za mandaty z fotoradaru i opłaty parkingowe. 30 dni na zgłoszenie sprzedaży — online przez gov.pl trwa 5 minut. Zignorowanie tego kończy się rok później wezwaniem z urzędu.
Oszustwa typowe na polskim rynku — i jak je rozpoznać
Rynek aut prywatnych odwiedzają cztery-pięć powtarzających się schematów oszustw. Wspólna cecha: presja czasu, nietypowa droga kontaktu lub płatności, kusząca propozycja — kupujący chce zapłacić więcej niż prosisz, jest „w trasie i jutro odlatuje", chce zaliczkę bez oglądania auta.
- „Zainteresowany z zagranicy": kontakt po angielsku, oferta zapłaty wyższej kwoty „bo transport drogi", prośba o „spedytora" — który albo nigdy się nie pojawia, albo żąda zwrotu nadpłaty (oryginalny przelew zostaje cofnięty). Reguła: sprzedajesz w Polsce, za złote, z polskiego konta, po polsku.
- Fałszywy „dowód przelewu": e-mail z grafiką banku, datą, kwotą i podpisem cyfrowym. Wygląda idealnie, ale nie istnieje jako realny przelew. Patrzysz wyłącznie na własną aplikację bankową.
- Zaliczka bez oglądania auta: „przelewam 5 000 zł, żeby Pan nie umawiał się z innymi". W rzeczywistości przelew jest cofnięty po kilku dniach jako oszustwo, lub „kupujący" prosi o zwrot zaliczki — a kasa nigdy nie wraca.
- Fałszywe banknoty 100 i 200 zł: rzadziej niż dawniej, ale wciąż się zdarza. Przy gotówce: bank kupującego, sprawdzenie przy okienku, natychmiastowa wpłata.
- Pośrednik zagraniczny (UK, USA): „nasza firma transportowa odbierze auto" — phishing. Numer +44 lub +1 w polskim ogłoszeniu to czerwona flaga.
- „Kupimy każde auto" na słupach: czasem legalne skupy, częściej nieuczciwi pośrednicy proponujący nierealną cenę przez telefon, którą po oględzinach drastycznie zbijają.
Kupujący przelewa kwotę większą niż umówiona (np. 32 000 zł zamiast 28 000 zł), twierdzi że to pomyłka, prosi o zwrot różnicy. Po kilku dniach oryginalny przelew zostaje cofnięty, a 4 000 zł, które zwróciłeś, ginie. Zasada: <strong>żadnych zwrotów, dopóki przelew nie jest zaksięgowany jako ostateczny</strong>.
Jak Car Spot pomaga sprzedać auto bezpiecznie
Car Spot to platforma zbudowana na obserwacji, że największe problemy zaczynają się długo przed transakcją: skupy scrapują numery, telefony o północy „ile minimum?", phishingi z zagranicy, fałszywe zaliczki. Car Spot zmienia te punkty wejścia — Twoje dane kontaktowe są z definicji niewidoczne publicznie, a kupujący identyfikują się sami.
- Prywatność na pierwszym miejscu: Twój numer telefonu i e-mail nigdy nie pojawiają się publicznie. Skupy nie scrapują tego, czego nie widzą.
- Zweryfikowani kupujący: osoby zainteresowane podają własne dane przed wysłaniem wiadomości. Anonimowe masowe phishingi stają się nieopłacalne.
- Czat w czasie rzeczywistym z powiadomieniami: rozmowy są zapisywane z datą i godziną — w razie sporu masz pełną historię ustaleń.
- Lokalizacja przybliżona: ogłoszenie pokazuje miasto i okolicę, nie ulicę pod blokiem. Spotykasz się tam, gdzie chcesz Ty.
- AI generuje opis: tworzy szczegółowy opis na podstawie danych pojazdu — z kluczowymi argumentami sprzedażowymi.
- AI sortuje zdjęcia: układa zdjęcia w optymalnej kolejności — najlepsze ujęcie zewnętrzne jako pierwsze.
- Asystent specyfikacji: uzupełnia dane techniczne automatycznie — żeby ogłoszenie pojawiało się w wynikach filtrowania.
- 30 dni bezpłatnego ogłoszenia: bez kosztów upfront, bez prowizji od sprzedaży. 30 days at 25,99 zł
Bezpłatne ogłoszenie przez 30 dni — bez karty kredytowej, bez prowizji od sprzedaży.